Szukaj
  • Renata

Ciekawość to pierwszy stopień do... sukcesu

Aktualizacja: sty 15

Czyli co tak naprawdę decyduje, że jedni pną się do góry a ktoś inny stoi w miejscu



Pewnie wielokrotnie słyszałeś, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Ile lat ma to powiedzenie? Mnóstwo. I tyle samo ma strach przed innym nowym, przed nieznanym. Tylko Ci, którzy wychodzą poza swoją strefę komfortu, swoje bezpieczne gniazdko, gdzie nic ich nie może zaskoczyć, mogą nauczyć się nowych rzeczy, mogą się wzbogacić. Nie tylko materialnie ale przede wszystkim wzbogacą się wiedzą.


Wiesz, to jest tak jak z totolotkiem - żeby wygrać - trzeba zagrać. Tyle, że totolotek to szansa jedna na wiele milionów (dokładnie 1:13 983 816 jeśli chcesz wiedzieć). Tyle, że w totka można grać przez całe życie i nigdy nie wygrać.


W życiu wystarczy rozbudzić w sobie ciekawość a wygrana przejdzie najśmielsze Twoje oczekiwania. Bajka? Jest taka bajka - Strażnicy Marzeń (Rise the Guardians) i jest tam postać św. Mikołaja przedstawiającego swoją najważniejszą cechę młodemu kandydatowi na strażnika - Jackowi Snow - chyba już wiesz - to dziecięca ciekawość, której symbolem są oczy - dostrzegające i zachwycające się całym światem, który jest dookoła.



A więc dlaczego ciekawość?


Bo to ona powoduje, że zaczynasz obserwować i analizować swoje otoczenie i samego siebie. Zaczynasz też zadawać najważniejsze pytanie: dlaczego? I to nie będzie jedno pytanie. Jeśli zaczniesz analizować przyczyny swoich zachowań, działań - nie tylko tych związanych z popełnianymi błędami ale i tych zakończonych sukcesem. Analizowanie przyczyn sukcesu jest nawet ważniejsze. Przecież jeśli zajdziemy odpowiedź dlaczego tym razem nam się udało to z pewnością możemy to zrobić jeszcze raz! Prawda, że proste. Nie do końca - najpierw przecież trzeba znaleźć odpowiedź na pierwsze pytanie. Nie zniechęcaj się jednak. Jeśli zaczniesz to, któregoś dnia wejdzie ci to w krew i nawet się nie zorientujesz jak stanie się to nawykiem.


A więc zacznijmy nasze dlaczego:

  • Dlaczego tak się zachowałem, co było tego powodem?

  • Dlaczego rozmawiając z tym człowiekiem się denerwuję, a może nie tylko z nim?

  • Dlaczego tym razem mi się udało, choć przez ostatnie 10 razy nie wyszło,

  • Dlaczego mam teraz taki humor, co go powoduje?

  • Dlaczego nagle mam tyle energii - co ją wyzwala? Jak to wywołać częściej?

  • Dlaczego chcę podjąć taką decyzję - czym się kieruję?

  • Dlaczego ten produkt sprzedaje się lepiej, co o tym decyduje (cena, wygląd (zdjęcie), marka, użyteczność, kolor, a może zupełnie coś innego?),

  • Dlaczego ta reklama jest skuteczniejsza i osiąga lepszą konwersję?

  • Dlaczego ciągle zamawiam usługi u tego dostawcy, jaką ofertę mają inni?

  • Dlaczego ten pracownik nagle "przygasł", co jest tego powodem, może ma problem?

Dlaczego - można mnożyć w nieskończoność i ciągle dowiadywać się czegoś nowego. Czy to nie jest wspaniałe?


Nic nie jest tak ważne jak dostrzeganie, obserwowanie i analizowanie - te działania nakierowują nas na nowe ścieżki, a nowe ścieżki rodzą nowe możliwości - nie tylko w życiu ale i w Twoim mózgu. Jak to działa? Na co dzień mózg stosuje schematy - utarte ścieżki. Na pewno zdarzyło Ci się przejechać kawał drogi nie pamiętając jak i kiedy ją przejechałeś. To twój mózg świetnie realizował utarty schemat.


Spróbuj jednak pojechać inną drogą niż zwykle. Nagle okaże się, że nie wiesz gdzie jechać, może nawet nieco się zdenerwujesz, będziesz chciał włączyć nawigację. Spokojnie - daj sobie czas na przystosowanie. Pozwól umysłowi działać. Niech wypracuje nowe ścieżki. Nie jeździsz autem? Spróbuj umyć zęby lewą ręką (jeśli jesteś praworęczny, w przeciwnym razie odwrotnie). A może pozwól dziecku umyć sobie zęby - przy okazji będzie też zabawnie. Dodatkowo Twój mózg nagle będzie musiał opracować nowe rozwiązanie - inne od tego, co już ma wypracowane.



I tak samo jest w życiu - nowe - znaczy inne - przynoszące rozwój. Nauka i umiejętności leżą na nowych ścieżkach. Wchodząc na takie drogi zauważysz jak szybko zrobisz się spostrzegawczy, dostrzeżesz rzeczy, które wcześniej omijałeś i nie zauważałeś. Nagle zaobserwujesz jak się niesamowicie rozwijasz. Zatem wyjdźmy ze swoich stref komfortu. Podobnie jak kiedyś, gdy byliśmy dziećmi i robiliśmy coś po raz pierwszy. Poczujmy znów ten dreszczyk emocji. Podejmijmy wyzwanie. Naprawdę się opłaca!


Na koniec dnia - doceń siebie i to co osiągnąłeś, poznałeś i nauczyłeś się. Zachwyć się tym. A więc - miłego "nowego postrzegania" .

Bądź ciekaw.

14 wyświetlenia